Ponedelnik zavershaetsya v
Jeden z byłych młodszych pracowników naukowych, do których bracia Strugaccy skierowali swoją słynną bajkę, postanowił odpowiedzieć na ich książkę. „To nie jest kontynuacja ani parodia, to techno-historyczna ekskursja rozwoju techniki procesorowej w ZSRR, w której odgaduje się szereg autobiograficznych wątków” – tak o książce Lwa Kiriszjana wypowiedział się ego kolega z pracy naukowej. „Bajka 'Poniedziałek zaczyna się w sobotę' wspaniale oddaje atmosferę Instytutu Badawczego w Związku Radzieckim” – tak skomentował to dzieło inny kolega. „Autor z niesamowitą przenikliwością rozważa przyczyny i konsekwencje przejścia do nowego typu gospodarki, gdzie w centrum stoi tworzenie i przetwarzanie informacji” – zauważa trzeci. Ci recenzenci (ich recenzje znajdują się na końcu książki), podobnie jak sam autor, są obecnie mistrzami w świecie technologii informacyjnych. Ale w duszy wciąż są tymi samymi wesołymi menesami, którzy zaczytywali się w bajce pro Instytucie Badawczym Magii i Czarodziejstwa (NIIChAVO). Z łatwością rozpoznali swoje dawne instytucje w Naukowo-Badawczym Instytucie Cyfrowej Elektroniki, Robotyki, Telemetrii i Automatyki, w skrócie NIIChERTA. Rozpoznacie i wy, wszyscy, którym poświęcona jest ta śmieszna, smutna i bardzo pouczająca bajka-prawda.
Brak informacji o cenach
Brak historii cen