Koni priveredlivye
Wydawca: Azbuka
Dziś, kiedy minęły już za życia nałożone pół-zakazy, ucichły pospieszne, pośmiertne pochwały i nadszedł okres kulturowej kanonizacji Władimira Wysockiego jako ogólnonarodowego barda i równie powszechnie kochanego aktora, staje się oczywista unikalność ego fenomenu. Fenomenu, który i po dziesięcioleciach nie poddaje się zawłaszczeniu, przekształceniu w mocno zbity, lity pomnik, a nadal istnieje osobno, podąża własnym torem, bez asekuracji, na przekór linom, kablom, przewodom, za linią czerwonych flag. Ta odrębność, oddzielność, niesprowadzalność do utartych formuł i wydeptanych ścieżek (która czyni autora naprawdę żywym), jakkolwiek paradoksalnie, łączy się z ego niezwykłą wrażliwością na inne twórcze głosy, na obrazowy styl wysokiej poezji i prozaizmy potocznej mowy, z otwartością na wszelkie style i gatunki, tematy i nastroje, miary wierszy i liryczne emploi. Wyostrzone do granic obnażenia nerwów poczucie życiowej i poetyckiej prawdy, absolutny słuch odrzucający każdą fałszywą intonację, niewiarygodna różnorodność ról nie zagranych na scenie i w kinie, ale przeżytych w piosenkach i wierszach – całą tę polifonię sensów i obrazów pomieściły strony tej wspaniałej książki.
Brak informacji o cenach
Brak historii cen